Za nami Dni Mikołajek. Trzydniowe święto miasta miało swój kulminacyjny moment w sobotni wieczór. Zwodowano Króla Sielaw, a muzycznie dzieło domknął niezwykły koncert Sound'n'Grace.

Sobota, to zawsze najważniejszy dzień obchodów święta miasta. Smakosze mają okazję spróbować ryb przyrządzanych na różne sposoby podczas Mazurskiego Festiwalu Rybnego. Tegoroczna edycja "Rybki na zdrowie" odbyła się po raz jedenasty. Jest to tym samym jedno z najstarszych i najciekawszych wydarzeń kulinarnych w regionie.

Wieczór to tradycyjna parada statków. Tegoroczna pobiła frekwencją poprzednie lata. Na mikołajskich jeziorach pojawiło się ponad 40 łódek różnej wielkości: od dużych statków pasażerskich, po małe łodzie motorowe. Nad całością jak zwykle czuwali ratownicy z Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, Mazurskiej Służby Ratowniczej z Okartowa, strażacy z jednostki PSP Mrągowo (mundurowi OSP Mikołajki zabezpieczali plażę, z której odpalano fajerwerki) oraz policjanci z tutejszego komisariatu.

Około godziny 22.00 na przesmyku między mostami pojawili się rybacy z Gospodarstwa Rybackiego w Mikołajkach, ze schwytanym w sieć Królem Sielaw. To moment inscenizacji legendy miasta. Króla wód do przęsła mostu zaczepił burmistrz Piotr Jakubowski. Po tym punkcie niebo rozświetlił pokaz fajerwerków.

Zakończeniem tego dnia był niezwykły koncert zespołu Sound'n'Grace. Muzycy pokazali, że w Mikołajkach czują się bardzo dobrze. Szybko złapali kontakt z publicznością, która długo nie pozwalała im zejść ze sceny. Nic dziwnego - artyści odwiedzają nasze miasto od lat, m.in. ucząc młodzież na warsztatach organizowanych w Centrum Kultury "Kłobuk". Mają też tutaj wiernych fanów, a ich podejście do nich nich jest również wyjątkowe. Dlatego też długo nie mogli opuścić placu Wolności rozdając autografy i pozując do zdjęć. 

Niedziela była przeznaczona dla rodzin. Na placu przed Centrum Kultury zorganizowano Splash of Colors. Święto kolorów najbardziej podobało się najmłodszym. Bez większych obaw sypali się na wzajem proszkami i nurkowali w kolorowej mgle rozpuszczanej ze specjalnych gaśnic.

Na placu nie brakowało też innych atrakcji. A to za sprawą Meloradia, które jest medialnym patronem Dni Mikołajek. Przygotowali mobilne studio skąd relacjonowali wydarzenie oraz fotobutkę, gdzie można było zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Dużym powodzeniem cieszył się też Escaperoom. Tam rodzice i dzieci mieli do rozwiązania zestaw kilku zagadek, które mocno potrafiły nadwyrężyć szare komórki.

A wam jak podobały się tegoroczne Dni Mikołajek? Piszcie w komentarzach.

Dodaj komentarz