Trzeci dzień Festiwalu Szantowego przerwało oberwanie chmury. Krótki koncert dla dzieci dał Zejman & Garkumpel, jednak deszcz uniemożliwił jego dokończenie.

Dwa dobre dni Festiwalu Szantowego odbyły się przy pięknej pogodzie. Piątek na pl. Wolności to kameralne koncerty, które zgromadziły sporą publiczność. W sobotę muzycy przenieśli się na barkę do Wioski Żeglarskiej. Tutaj do pierwszej w nocy słuchaliśmy największych przebojów Mirka "Kovala" Kowalewskiego, Atlantydy i Mietka Filka. Miała też miejsce mała uroczystość - przed rozpoczęciem muzycznej uczty burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski wręczył sześć wyróżnień osobom, które od lat angażują się w organizację festiwalu.

 

 

Niedziela miała być finałowym dzień i tradycyjną zabawą dla wszystkich. Wprawdzie artyści próbowali wystąpić na scenie mikołajskiego amfiteatru, jednak potężna ulewa uniemożliwiła wyjście na scenę Żeglarzy Portowych i zespołu Szantaż.

Dodaj komentarz